Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Błąd
  • Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Brak wystarczających uprawnień, aby uzyskać dostęp do folderu startowego root/images/galeria/plebiscyt lub określony folder nie istnieje.

Postrzelali po przerwie

Remisem 2:2 zakończył się sobotni mecz Szczakowianki z Polonią Łaziska. Bramki dla Biało-Czerwonych zdobyli Piotr Holewa i Artur Molenda.

Od samego początku spotkania dość nieoczekiwanie to Szczakowianka przejęła inicjatywę i prowadziła grę, chociaż jej ataki nie zagrażały zbyt mocno bramce strzeżonej przez doświadczonego Bartosza Gocyka. W 2. minucie po zgraniu od Dylowicza z bliska uderzał Krzysztof Kamiński, ale jego strzał był zbyt słaby by zaskoczyć bramkarza a piłka na dodatek zatrzymała się na słupku i wyszła poza pole gry. Parę chwil później po dość zaskakującym centrostrzale z dystansu golkiper Polonii popisał się świetną interwencją w ostatniej chwili wybijając piłkę zmierzającą w samo okienko bramki. Z czasem gra przeniosła się na środek pola a oba zespoły miały problemy ze stwarzaniem sobie bramkowych okazji. W międzyczasie jaworznianie stracili jednego z zawodników. Sebastian Dylowicz doznał bolesnej kontuzji kolana i wspierany przez kolegów musiał opuścić murawę. Dopiero w końcówce nieco odważniej spróbowali zaatakować goście i omal nie przyniosło im to efektu. Po stracie piłki w środku pola Dawid Frąckowiak wpadł w pole karne, ale w ostatniej chwili idealnym wślizgiem popisał się Mateusz Grochal i uniemożliwił oddanie strzału. W ostatniej minucie Michał Kojdecki popisał się świetną interwencją wybijając na róg piłkę zmierzającą po silnym strzale pod poprzeczkę.

Drugą połowę goście z Łazisk rozpoczęli od mocnego uderzenia. Niedługo po wznowieniu gry Mateusz Mazurek celnym strzałem wykończył szybką akcję swojego zespołu i otworzył wynik meczu. Szczakowianka rzuciła się do odrabiania strat i coraz bardziej napierała na rywali. Nie minął kwadrans a już było 1:1. Krzysztof Kamiński zainicjował akcję Jaworznickich Drwali na prawej stronie, dośrodkował w pole karne a tam Artur Molenda zgrał piłkę do Pawła Sermaka. Po jego uderzeniu futbolówka odbiła się od słupka i trafiła pod nogi Piotra Holewy, który uprzedzając obrońcę wpakował ją do siatki. Parę chwil później po efektownym strzale Sermaka z dystansu piłka zatrzymała się na poprzeczce. Szczakowianka wyraźnie nabrała wiatru w żagle i uwierzyła, że jest w stanie powalczyć o komplet punktów. W 78. minucie Biało-Czerwoni zadali Polonistom kolejny cios a w roli głównej wystąpili zmiennicy. Paweł Kędroń na lewej flance uporał się z rywalami i dośrodkował idealnie w pole karne na głowę niepilnowanego Artura Molendy, który pokonał Gocyka i utonął  objęciach kolegów. Wydawało się, że jaworznianie mogą dowieźć korzystny wynik już do końca, ambitni goście nie zamierzali się jednak poddawać. W 83. minucie Polonia odrobiła straty. Po rzucie rożnym Sebastian Gielza urwał się defensorom i dał swojej ekipie wyrównanie. W końcówce Szczakowianka wobec rosnącego naporu Polonii grała bardzo uważnie i pilnowała wyniku sporadycznie tylko kontrując rywali. Już w doliczonym czasie gry goście mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyć. Po jednej z akcji piłka zatrzymała się w bocznej siatce. Dosłownie w ostatnich zaś sekundach w sukurs Kojdeckiemu przyszła poprzeczka, którą ostemplował jeden z łaziszczan. 

W niedzielę 24 września Szczakowiankę czeka kolejny trudny wyjazdowy pojedynek w Haiz IV lidze. Biało-Czerwoni w Częstochowie zagrają z rezerwami I-ligowego Rakowa. Początek meczu o godzinie 15:00.



Szczakowianka Jaworzno – Polonia Łaziska Górne 
(Holewa 61, Molenda 78 – Mazurek 48, Gielza 83)

Szczakowianka: Kojdecki – Chrapek, Dworak, Grochal, Ząbek – Kamiński, Biskup, Holewa, Dylowicz (34. Kędroń) – Sermak (72. Pieczara) – Leda (54. Molenda). Trener: Andrzej Sermak

Polonia: Gocyk – Gersok, Moroń, Widuch, Łęszczak, Fabisiak, Mazurek, Frąckowiak (73. Nierząd), Gielza, Nowak (46. Just), Smyla. Trener: Krystian Odrobiński

Sędziował: Sławomir Kowalewski (Bielsko-Biała)
Żółte kartki: Just
Widzów: 110


 

Dominik Kasprzyk/szczakowianka.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player

TWJ Online

Cennik reklam

Gorące Wiadomości


Adres redakcji i biura ogłoszeń:

43-600 Jaworzno, ul. Grunwaldzka 41/3,

tel. 32 747 60 66, e-mail: twj@twj.pl

Wydawca: GPRINT Sp. z o.o.

 

 

 

 

 

 

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! polityka cookies